Rolnicy – wóz albo przewóz

W tę grę miałem okazję zagrać na spotkaniu lokalnego klubu planszówkowego w Kętrzynie.

Rolnicy” zainteresowali mnie ze względu na tematykę. Lubię czasem przysiąść do komputerowej symulacji rolniczej i wcielić się w rolę wirtualnego gospodarza.
Na pierwszy rzut oka gra wydawała się prosta i lekka. W dużym skrócie: z kart upraw układamy gospodarstwo, które nie może przekroczyć określonych rozmiarów, dokładamy część z nich do spółdzielni, a następnie w dogodnym momencie wykonujemy zbiory, pobierając odpowiednio punktowaną kartę. Może zasady nie są zbyt skomplikowane, ale mechanika wymusza sporą dozę główkowania. Największa frajdę sprawia budowanie gospodarstwa. Ten aspekt gry najbardziej przypadł do gustu synowi. Podczas rozgrywki musimy dokonywać różnych, czasem trudnych wyborów. Czy skupiamy się tylko na jednej uprawie, pomijając przyszłe ruchy i strategię przeciwnika, czy, jak w szachach, przewidujemy następne akcje, czy może krzyżujemy plany naszego oponenta poprzez zakrywanie jego kart upraw naszymi w spółdzielni. Co prawda ten element negatywnej interakcji występuje, ale podczas naszej rozgrywki schodził na margines ze względu na kalkulację i pilnowanie swoich upraw. Występuje też pewna doza napięcia i hazardu kiedy nie wiemy czy przeciwnik już chce zebrać zbiory i zdobyć mało punktów czy dokładać karty upraw dla uzyskania większej ilości, ale kosztem ryzyka, że to my będziemy zbierać, w myśl zasady „wóz albo przewóz”. Element losowy nie jest mocno odczuwalny. Na ręce prawie zawsze mamy cztery karty co daje spory wybór.
Podsumowując: z pozoru prosta układanka o ciekawej tematyce, która potrafi zmusić do myślenia, kalkulowania i przewidywania.

Opis gry na stronie wydawcy:
>> https://nk.com.pl/rolnicy/2616/gra.html <<
Zdjęcia z portalu BGG (nie mam własnych, toteż posiłkuję się poniższymi):
>> https://boardgamegeek.com/boardgame/260277/rolnicy/images <<

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *