Co nieco jeszcze o jeziorze Mój

O jeziorze Mój pisałem już wcześniej, pływając po jego północnej części. Tym razem postanowiłem popłynąć w południowe rejony do niemniej urokliwej zatoki, ale o nieco innym charakterze niż północna. Przy okazji nagrałem krótki film, w którym opowiadam co nieco o jeziorze i jego niespokojnej okolicy. Poeksperymentowałem też z różnymi ujęciami kamery by ostatecznie w objęciach zachodu słońca zakończyć pływanie. Zapraszam:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to Top