Tajemnicza moc księżyca

Zapraszam na drugi fragment niezobowiązującej historii magiany. Postanowiłem zmienić imię bohaterki na brzmiące swojsko, żeby całość była spójna i nie odbiegała od atmosfery słowiańskich mitów i legend.

„Była północ. Księżyc w pełni zawisł w najwyższym punkcie granatowego nieboskłonu, rozświetlając okolicę. Wydawał się większy niż zwykle, jakby na wyciągnięcie ręki. Migocące gwiazdy towarzyszyły mu w wędrówce po sferze niebieskiej. W oddali enigmatyczne pohukiwanie puchacza ostrzegało przybyszów. Pośród drzew, krzewów i cieni Miłanka zbierała zioła i owoce leśne. Delikatnie chwytała za łodygi, zrywała, po czym misternie segregowała i układała w wierzbowym koszyku. Magiany czyniły tak od pokoleń, bacząc na Kodeks Współistnienia, który tak często przywoływały.
Pasma jasnych włosów musnęły Miłankę po policzku. Podmuch zimnego powietrza wywołał dreszcz. Obróciła się. Na skraju lasu dostrzegła zjawę sunącą nad kępami traw. Chuda, przyodziana w białe szaty, o siwych włosach i twarzy przypominającej ludzką czaszkę. Nocnica. Jej obecność nie była przypadkowa. Miłanka czym prędzej musiała odnaleźć nieszczęśnika i odczynić urok podstępnie rzucony na niego przez zmorę. Nieopodal, na kamieniu siedział nieruchomo chłopiec. Miłanka uklękła i spojrzała mu w oczy. Szarzały. Tęczówki blakły, a wylewające się z nich łzy spływały po policzkach cienkimi strużkami, zabierając ze sobą kolor. Gdy stracą barwę będzie już za późno. Dusza na zawsze zostanie opętana. Czasu było niewiele. Magiana złożyła dłonie w lej i ostrożnie ujęła świetlistą kulę księżyca. Jedną ręką przycisnęła ją do ciała, drugą tymczasem delikatnie chwytała gwiazdy i umieszczała w srebrnym globie. Powstałe dziwo umieściła przed twarzą chłopca. Lewitująca kula z ochoczo wirującymi gwiazdami spełniła swe zadanie. Rozświetlone oczy nabierały barw by wrócić do stanu sprzed zauroczenia. Chłopiec ocknął się, wzdrygnął i z całych sił wtulił w ramiona magiany. Drżał. Czuła jak mocno bije jego serce. Nastała cisza. W tle słychać było tylko stłumione wołania z okolicznych domostw, a księżyc z gwiazdami wrócił na swoje miejsce by dokończyć nocną podróż po niebie.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to Top