Proza psiego życia – odsłona pierwsza

Lubię zwierzęta. Lubię je obserwować i fotografować. Zobaczcie co z tego wyszło gdy znienacka skierowałem obiektyw na swojego psa (ten czarny) i psa naszych przyjaciół (Beagle).

One Comment

  1. Marcin Nadolski

    Cześć Adranie,

    Poruszyleś temat jakże bliski mojemu sercu.
    Psy. Towarzysz, przyjeciel, obserwator, obrońca i opiekun w jednej postaci. Niezwykle cenię sobie ich xaufanie, ponieważ niejednokrotnie, trzeba sobie na nie ciężko zapracować.
    Członek rodziny, który jest tak samo kochany i traktowany.
    Gdy odchodzi w tę ostatnią drogę, ból po stracie rozdiera serce na atomy goryczy i pretensji do świata z pytaniem dlaczego?
    Zawsze tłumaczę to sobie, że przexież Św. Franciszek też człowiek… i potrzebuje ich pomocy😉🙂

    Pozdrawiam Cię serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *