Chwila uchwycona …

Położył ostrożnie dłoń na jej smukłej szyi. Wędrujące ku górze palce muskały delikatnie skórę i rysowały finezyjne wzory, jak artysta oddający swój stan na skrawku płótna. Zaczął odgarniać kosmyki włosów bezwiednie osuwające na rozpalony policzek. Trwało to dłuższą chwilę, po czym zanurzył dłoń we włosach i lekko docisnął do skóry. Przeszył ją dreszcz. Przytuliła się teraz mocniej i zgrabnym ruchem docisnęła do niego swoje ciało. Woń perfum wdarła mu się przez nozdrza, penetrując receptory z niesamowitą wręcz mocą. Uwielbiał ów zapach o wyrazistej i egzotycznej nucie. Czuł jak spokojnie i miarowo bije jej serce. Z kącika oka wynurzyła się łza i sobie tylko znaną ścieżką spłynęła wzdłuż policzka, chowając swe oblicze tak jak on pragnął schować ją w nowo stworzonym świecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *