Proza psiego życia

Niesiony tajemniczą siłą weny twórczej udaje mi się, od czasu do czasu, popełnić różne teksty. Mają one postać krótkich opisów rzeczy, istot czy zjawisk. Nierzadko są odzwierciedleniem prawdziwych wydarzeń, ale występują też takie, które noszą znamiona fantazji autora. Ocenę zostawiam Wam, drodzy czytelnicy. Niech to będzie ta słynna nutka tajemnicy, wszak odkryte wszystkie karty nie mają w sobie magii.

W przyszłości planuję wykorzystać owe fragmenty do stworzenia czegoś bardziej ambitnego. Zapraszam.

„Sprawnie, lecz z pewną, ledwo słyszalną, dozą wysiłku wspiął się na wzniesienie. Warkot silnika ustał na rzecz melodyjnego, miarowego taktu tłoków i korbowodów. Przed nim stromy, acz długi zjazd. Lubi go. Jest swoistym odpoczynkiem, rekompensatą po trudach wcześniejszej wspinaczki. Stosuje na nim pewnego rodzaju rytuał. Zwalnia do sobie tylko znanej prędkości, załącza hamulec silnikowy, by, przy akompaniamencie dudniących gazów wydechowych, toczyć się melancholijnie ku podnóża wzniesienia. Co rusz też usiłuje okiełznać narowisty charakter zwalniacza oraz kontrolować wskazówkę obrotomierza ochoczo pływającego na fali cyferbaltu. W połowie zjazdu, kątem oka, dostrzega starego znajomego, siedzącego na ścieżce rowerowej i wpatrującego się w przejeżdżające automobile. Odkąd pamięta zawsze tu był, niczym stróż, dobrodziej co pilnuje obejścia swoich właścicieli. Nieduży, o umaszczeniu czarnym i rasie z tych, które nie mają rodowodu, ale są bardzo inteligentne. Wpatrzony w niego śledzi uważnie ruch pojazdu. Oddala się, a w lusterku widzi go lęgnącego na rozgrzanym asfalcie, by znów móc przejść do prozy codziennego, psiego życia. „

7 Comments

  1. Filmy drogi (tudzież książki, aczkolwiek w tej tematyce mniej czytałem), to rzecz po którą zawsze sięgam z przyjemnością. Opowiadanie drogi? To brzmi ciekawie. Sam kilka razy próbowałem napisać coś swojego. Może Twoje opowiadanie mnie do tego zmotywuje.

  2. Bartłomiej Ślusarczyk

    Sytuacja z życia codziennego napisana ręką artysty. Jeżeli pisałbyś kiedyś książkę Adrianie, to masz pierwszego nabywcę. 🙂 Czy to ten „stary znajomy”, który pojawił się na jednym z filmów serii „Wolnego jazda ciężarówką”? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *